02.01.2020

Reaktywacja




Nie sądziłam, że jeszcze kiedykolwiek zawitam w te rejony internetu. A jednak - jestem.
Nie było mnie, ponieważ ze względu na chorobę (a także nawał nauki i pracy) porzuciłam wszystko, co kiedykolwiek mnie interesowało i całkowicie pogrążyłam się w nihilistycznych odchyłach. 
Teraz, kiedy "wracam do świata żywych" - postanowiłam, że od nowa zacznę prowadzić bloga (i jeszcze go "wyremontuję". Kiedyś).
Wpisy będą pojawiały się raz na ruski rok, ponieważ jako element służby zdrowia, mam bardzo, naprawdę baaardzo niewiele czasu wolnego (serio, sen jest dla mnie na wagę złota, a spożywanie posiłków nie w biegu, uznaję za luksus). 

Jeśli chodzi o następny wpis - nie wiem, kiedy on się pojawi, ale pewne jest, że zamieszczę w nim zdjęcia kucyponków, ponieważ aktualnie czekam na kilka paczek.

A tymczasem, kochanym czytelnikom życzę wszystkiego dobrego w nowym roku!

3 komentarze: